Piłka nożna to obecnie bez wątpienia najpopularniejszy sport na świecie. Nie trzeba być ekonomistą by wiedzieć, że tam gdzie jest zainteresowanie i popularność pojawiają się sponsorzy, a tam gdzie sponsorzy, pieniądze. W futbolu obecnie obraca się kwotami od których przeciętnemu człowiekowi włos jeży się na głowie, a ceny za które kluby dziś nabywają usługi najlepszych zawodników jeszcze kilkadziesiąt lat temu byłyby nie do pomyślenia. W tym artykule chciałbym przedstawić największe transfery piłkarskie w historii.
Gareth Bale
Walijski skrzydłowy w sezonie 2013/14 ustanowił rekord transferowy przechodząc z Tottenhamu Hotspur do Realu Madryt za 101 milionów euro. Bale z Realem aż czterokrotnie sięgnął po Ligę Mistrzów i wraz z Karimem Benzemą i Cristiano Ronaldo tworzył siejący postrach w obronie rywali tercet BBC. Niestety później w dalszym rozwoju przeszkodziły mu kontuzje, a następnie konflikt z Zinedinem Zidanem. Sezon 2020/21 spędził na wypożyczeniu w Tottenhamie.
Paul Pogba
Według wielu osób Manchester United kupując francuskiego pomocnika z Juventusu za 105 milionów euro w sezonie 2016/17 zdecydowanie przepłacił. Jednak faktem jest, że Paul Pogba to ostoja środka pola Czerwonych Diabłów i zdarzają mu się naprawdę wirtuozerskie zagrania. Wadą tego zawodnika jest nierówna forma.
Eden Hazard
Transfer Edena Hazarda z Chelsea Londyn do Realu Madryt w sezonie 2019/20 za 115 milionów euro znalazłby się również w zestawieniu największych niewypałów. Belg podczas swojego pobytu w drużynie Królewskich częściej był kontuzjowany niż zdrowy, a nawet gry grał, najczęściej zawodził.
Cristiano Ronaldo
Portugalczyk przechodząc w sezonie 2018/19 z Realu Madryt do Juventusu Turyn ustanowił rekord transferowy w kategorii piłkarzy po 30 roku życia. We włoskiej drużynie jest postacią wiodącą, jednak wciąż nie udało mu się wypełnić głównej misji z jaką przychodził do Juve, czyli zwycięstwa w Lidze Mistrzów.
Chyba jeszcze głośniejszym transferem było wcześniejsze przejście Cristiano z Manchesteru United do Realu w sezonie 2009/10 za 94 miliony euro (ponad dwukrotnie pobity wcześniejszy rekord Zidane’a), przez wielu uważane za najlepszy transfer w historii.
Antoine Griezmann
Francuz w Barcelonie, do której przeszedł z Atletico Madryt w sezonie 2019/20 za 120 milionów euro, z pewnością prezentuje się gorzej, niż sobie wymarzył. Podczas gdy w poprzednim klubie był największą gwiazdą, w nowym zdarza mu się nawet nie łapać do pierwszego składu.
Joao Felix
Kwota 127 milionów euro, za jaką młodziutkiego Portugalczyka z Benfiki Lizbona kupiło Atletico Madryt może wydawać się przepłacona, ale transfer Felixa należy do tych, których nie ocenia się po roku. Joao ma jeszcze mnóstwo czasu na stanie się jednym z najlepszych zawodników na świecie, a niebywałego talentu nie sposób mu odmówić.
Ousmane Dembele
Choć Francuzowi kupionemu przez Barcelonę z Borussi Dortmund w sezonie 2017/18 za 135 milionów euro bardzo na tym transferze zależało, na razie zawodzi. Często łapie kontuzje, gra nierówno, a jego tryb życia również budzi sporo zastrzeżeń.
Philippe Coutinho
Jak widać Barcelona nie ma w ostatnich latach szczęścia do transferów, bo to już trzeci niewypał w tym zestawieniu. Tym razem padło na sprowadzonego z Liverpoolu w sezonie 17/18 za 135 milionów euro Brazylijczyka, który mógł słuchać swojego poprzedniego trenera. Juergen Klopp przestrzegał go, że o ile dla The Reds był jedyny w swoim rodzaju, w katalońskim klubie będzie zaledwie jednym z wielu.
Kylian Mbappe
Francuza kupionego w sezonie 2018/19 przez PSG z AS Monaco za 145 milionów euro wskazuje się jako kandydata do zastąpienia Messiego i Ronaldo. Ten zawodnik już w wieku 22 lat zalicza się do grona kilku najlepszych graczy świata.
Neymar
Jak widać, w przypadku PSG pieniądze nie są ograniczeniem. Brazylijczyk sprowadzony w sezonie 2017/18 za 222 miliony euro z Barcelony dzierży tytuł najdroższego piłkarza w historii. Neymar jest motorem napędowym paryskiej ekipy, jednak wciąż nie udaje mu się sięgnąć z nią po triumf w Champions League.
Jak widać, obecnie futbol to nie tylko sport, ale i olbrzymi biznes. Na przestrzeni ostatnich lat kwoty transferów drastycznie rosną i nic nie wskazuje, by ten trend miał się odwrócić.