Do piłkarskich legend można zaliczyć tych którzy osiągali ze swoim klubem lub reprezentacją sukcesy międzynarodowe. Pierwszą międzynarodową legendą piłkarską jest Brazylijczyk Pele, który w wieku osiemnastu lat wygrał mistrzostwo świata dla swojego kraju w 1958 roku. Powtórzył ten sukces także w 1962 roku i w 1970 r., tym samym stając się jedynym zawodnikiem w historii, który trzykrotnie wygrał Puchar świata ze swoją reprezentacją. Oprócz tego rozegrał dla swojego rodzinnego klubu- Santos FC dokładnie sześćset meczów, w których strzelił taką samą liczbę bramek. Oficjalną karierę zakończył w 1974 roku.
Drugą najpopularniejszą legendą w krajach Ameryki Południowej był Diego Maradona, gwiazda Napoli oraz reprezentacji Argentyny z którą zdobył mistrzostwo świata w 1986 roku oraz wicemistrzostwo świata w 1990 roku. Ze swoim klubem zdołał wygrać mistrzostwo Włoch, a także Puchar UEFA w 1989 roku. Niestety, tragicznie zmarł 25 listopada 2020 roku, gdzie po usunięciu krwiaka podtwardówkowego mózgu został wypisany ze szpitala, a następnie odszedł z tego świata w swoim domu na zawał serca.
Pod koniec XX wieku i na początku XXI w. objawił się prawdziwy talent Luisa Nazario De Limy, zwanego także jako Ronaldo. W 1994 roku wygrał ze swoją reprezentacją mistrzostwa świata rozgrywane w Stanach Zjednoczonych, będąc wtedy zaledwie zawodnikiem rezerwowym. Cztery lata później na mundialu we Francji był już podstawowym piłkarzem, został wybrany nawet najlepszym zawodnikiem turnieju, lecz nie zdołał wygrać ze swoją reprezentacją meczu finałowego z gospodarzami, przegrywając 0:3. Jego świetlany czas nadszedł w 2002 roku, gdzie na boiskach Korei Południowej i Japonii został królem strzelców, doprowadzając swoją reprezentację do końcowego triumfu, strzelając dwa gole w zwycięskim 2:0 finale MŚ przeciwko reprezentacji Niemiec. Po zwycięskim mistrzostwach świata trafił do Realu Madryt za 45 milionów euro, gdzie jednak coraz częściej przytrafiały mu się kontuzje i problemy z nadwagą. Karierę zakończył w 2009 roku w barwach Corinthians Sao Paolo.
W Europie nie brakowało wielu utalentowanych i wybitnych piłkarskich gwiazd jak Zinedine Zidane czy Andriy Shevchenko. Zidane wygrał ze swoją reprezentacją mistrzostwo świata w 1998 roku, a także zdobył wicemistrzostwo w 2006 roku, a także wygrał Champions League jako piłkarz w 2002 roku i jako trener w latach 2016-2018. Popularny Sheva był za to pierwszy zawodnikiem z byłych krajów Związku Radzieckiego, który wygrał Złotą Piłkę. Zrobił to w 2004 roku, a Ligę Mistrzów wygrał rok wcześniej.
Żaden z nich nie był tak wielkim sportowcem na miarę całego kontynentu jak Didier Drogba oraz Samuel Eto’o. Drogba swoje pierwsze sukcesy w karierze odnotował w barwach Olympique Marsylia. Skłoniło to rosyjskiego właściciela Chelsea, Romana Abramowicza do wykupienia go do swojego zespołu. Doprowadził on jego drużynę do wielokrotnych zwycięstw w rozgrywek Premier League, a także do wygrania Ligi Mistrzów w 2012 roku. Eto’o z kolei przez lata wyróżniał się w średnich klubach ligi hiszpańskiej, a następnie wylądował w FC Barcelona, wygrywając Ligę Mistrzów w 2009 i 2011 roku. Obaj zawodnicy bardzo często pokazywali swoje przywiązanie względem fundacji UNICEF i najbiedniejszych dzieci w Afryce.